Home » Wideo » „Tygodnik Powiśla” wykłada karty na stół i promuje Zofię Cieloch na wójta

Do wyborów już tylko miesiąc czasu i w lokalnej polityce robi się coraz goręcej. W naszej gminie zarejestrowało się już 3 kandydatów na wójta – Jan Gędek, p.o. wójta, Małgorzata Tarłowska, dyrektor ZS nr 2 oraz Zofia Cieloch, skarbnik gminy Janowiec. Jako pierwsza rozpoczęła kampanię w mediach Zofia Cieloch, która start w tegorocznych wyborach na wójta ogłosiła w „Tygodniku Powiśla” już wiele tygodni temu.

W ubiegłym tygodniu wspomniana gazeta opublikowała artykuł zatytułowany: „Kandydatka na wójta gm. Janowiec wykłada karty na stół”. Te karty to 15 kandydatów na radnych z jej komitetu wyborczego KWW Uczciwa Gmina, a także zalążek obietnic wyborczych. - (…) udało mi się zaprosić do współpracy fantastycznych młodych, wykształconych i kreatywnych ludzi, więc mam przyjemność zaprezentować mieszkańcom moją ekipę. Co najistotniejsze, nie są to ludzie uwikłani w żadne układy, czy to polityczne, czy towarzyskie, nie są powiązani z lokalnym biznesem, nikt nie będzie więc mógł wpływać na ich decyzje – pochwaliła swoją 15-stkę skarbniczka. Nikt, czyli mieszkańcy też nie będą mieli nic do gadania? Jak za niedawnych przedreferendalnych czasów? 

Przyjrzymy się teraz nazwiskom. Mieli być nieuwikłani w żadne układy towarzysko-polityczne, tymczasem widzimy tam wiele nazwisk powiązanych w przeszłości z odwołanym wójtem Tadeuszem Koconiem (nie wspominając o samej skarbniczce, jego prawej ręce). Np. radny Napora z Trzcianek i Radna Pacocha z Wojszyna, należacy do 8-ki radnych żywo popierających poprzedniego wójta.

Dobór kandydatów nie dziwi, po co jednak udawać, że są to ludzie niepowiązani, nietowarzyscy, odporni na wpływy przedsiębiorców, apolityczni itp., skoro gołym okiem widać, że i pani Zofia Cieloch, i jej zaplecze (że nie wspomnieć o pełnomocniku jej komitetu wyborczego, Magdalenie Fijoł) są powiązani z układem, na czele którego jeszcze rok temu stał Tadeusz Kocoń? Czy nie lepiej powiedzieć wprost, że Zofia Cieloch skupia wokół siebie zwolenników byłego wójta, którzy byli przeciwni referendum? To byłoby uczciwe postawienie sprawy, szczególnie gdy się startuje pod hasłami „Uczciwej Gminy”.

To co jeszcze wydało nam się godne uwagi, to fakt, że pani Skarbnik może liczyć na duże zaangażowanie redaktorów „Tygodnika Powiśla” i „Tuby Puław”. Zaraz po tym jak swoją kampanię na Facebooku rozpoczęła pani Cieloch, wspomniani redaktorzy „polubili” jej posty i udostępnili je na swoich „tablicach”. Redaktor Mizera dodał nawet, że ta kandydatka jest szansą na normalność w gminie Janowiec. Pytanie tylko co dla kogo jest normą?

Następnie obejrzeliśmy zamieszczone w internecie: spot wyborczy oraz ulotkę wyborczą pani Zofii. Urocza sceneria, piękna aura i pani Zofia uśmiechająca się do kamery. To co nam wpadło w oko i zapadło w pamięć spośród jej obietnic wyborczych to jej radosna deklaracja: -  Będąc wójtem spowoduję, że obecna sieć wodociągowo-kanalizacyjna, nieremontowana od wielu, wielu lat, będzie odrestaurowana. Tym samym pani Zofia przyznaje, że razem z panem Koconiem nie dbali za bardzo o tą sieć, ale jest skłonna podjąć wyzwanie jeśli tylko wyborcy dopuszczą jej obóz z powrotem do władzy. Dlaczego dopuszczono do takich zaniedbań – tego już nie wyjaśniła. W każdym razie planuje „spowodować”. Natomiast w ulotce wyborczej powtarza deklarację zadbania o wodociągi – i dodaje, że musimy pozbyć się jak najszybciej azbestowych rur. Co ciekawe, z hasłem „usuńmy azbestowe rury” szedł po władzę 12 lat temu Tadeusz Kocoń. Czyżby o te same rury nadal chodzi???

Kandydatka obiecuje też nie dopuścić do wysypywania na terenie gminy popiołów oraz do prywatyzacji ośrodka zdrowia. Tak jakby ktoś miał w ogóle takie plany, czytaj tutaj i tutaj.

Na uwagę zasługuje jeszcze fragment: „Doprowadzę do szybkiego zakończenia konflików – nasza gmina nie możę być podzielona.” Ciekawe jak zamierza tego dokonać, skoro już sama jej obecność w urzędzie gminy jest dla wielu osób solą w oku?

Z uwagą będziemy śledzić dalsze losy kampanii wyborczej. Kilka tygodni to niewiele, aby przekonać do siebie tych nieprzekonanych, a jeszcze mniej, aby przekonać osoby, które mają od lat ugruntowane sympatie polityczne.  Mimo wszystko jeszcze sporo może się wydarzyć, bo kandydaci na wójta w naszej gminie na pewno  łatwo nie odpuszczą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.