Home » Wideo » Refleksje rok po referendum

Rok temu, dokładnie 22 września 2013, odbyło się w naszej gminie referendum, w wyniku którego odwołano wójta, Tadeusza Koconia. Pierwsza rocznica tego wydarzenia to dobry moment, aby przypomnieć dlaczego do tego doszło i zastanowić się w którym kierunku idzie nasza gmina.

Przyczyny referendum

Inicjatorzy referendum stawiali byłemu wójtowi wiele zarzutów, te najważniejsze to: brak dialogu z mieszkańcami i inicjowanie konfliktów społecznych. Przykłady: podział radnych na „swoich” i „opozycję”, niechęć do rozwiązań kompromisowych, dążenie do swoich celów za wszelką cenę. Wszyscy pamiętamy słynną sprawę z dyrektorem Bińczakiem, którego były wójt usunął ze stanowiska, gdy ten odmówił  zatrudnienia w szkole rodziny jednego z radnych. Z kolei Marię Kłopotowską, gminnego lekarza i prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Oblasach, popierająca Koconia gazeta lokalna próbowała wmieszać w aferę kryminalną, sugerując, że z winy pani doktor doszło do wyłudzenia środków publicznych przez OSP w Oblasach. Sam wójt złożył w tej sprawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Puławach! Ponieważ o żadnym wyłudzeniu nie było mowy, prakurator sprawę oddalił.

Inne przyczyny referendum to np. niegospodarność – z jednej strony w Janowcu oszczędzano na energii, zmuszając mieszkańców do chodzenia po godz 22 w egipskich ciemnościach, z drugiej – wójt planował bardzo kosztowny remont siedziby urzędu. Nie bez znaczenia była też negatywna promocja gminy. To, że prasa pisze o samorządowych władzach raz lepiej raz gorzej, jest czymś normalnym. Dziwi natomiast, jeśli 10 lat z rzędu jedna gazeta pisze w kółko peany na część wójta, jednocześnie próbując tych, którzy mają odmienne zdanie zdyskredytować, oskarżyć o wszelkiego rodzaju malwersacje (sprawa z p. doktor) a nawet mordercze instynkty (sprawa z niesprawnym autem sekretarza).

Koconiowi zarzucano także brak dbałości o ład i porządek, niewykorzystanie wszystkich szans uzyskania środków finansowych na odbudowę zniszczeń popowodziowych oraz nierówne traktowanie poszkodowanych, niedotrzymywanie obietnic wyborczych, podnoszenie opłat stawek  za wodę i ścieki wbrew opinii rady, angażowanie gminy i jednostek podległych w niekończące się procesy sądowe. Mówiono też o tym, że wielu pracowników na kierowniczych stanowiskach nie miało ważnych kwalifikacji (np. wyższego wykształcenia). To wszystko spowodowało, że 22 września ub.r. bardzo wielu mieszkańców naszej gminy poszło na referendum i w efekcie wójt Tadeusz Kocoń został odwołany.

Krajobraz po roku

Jak wygląda sytuacja w naszej gminie rok po referendum? W którą stronę idziemy? Kto wejdzie do rady, kto zostanie wójtem Janowca? W tym miejscu mamy prośbę do Was, naszych czytelników – napiszcie jak oceniacie to, co zdarzyło się przez ten rok, czy odczuwacie zmiany? Przed referendum publikowaliśmy listy od mieszkańców, które oceniały styl sprawowania władzy przez odwołanego wójta. Teraz, rok po referendum, chcielibyśmy Was ponownie prosić o takie listy, ale dotyczące obecnej sytuacji w gminie – nasz adres email to info@janowiec.info (anonimowość gwarantowana!). A jeśli nie chcecie się rozpisywać, wyraźcie swoją opinię w komentarzach pod tym artykułem. Dodanie komentarza nie wymaga rejestracji, logowania się czy podawania danych. Są one w pełni anonimowe. Prosimy jedynie, aby nie pojawiały się w nich wulgarne czy obraźliwe sformułowania.

Jeszcze raz zachęcamy Was do dyskusji na temat tego, w którą stronę zmierza gmina Janowiec, co zostało zrobione przez ostatni rok, a czego nadal nam brakuje? Pamiętaj, Twój głos się liczy! Czekamy na niego.

 

 

 

 

One thought on “Refleksje rok po referendum

  1. folwarcok pisze:

    Żal że p.o. Wójta nie mógł w 100% przez ten okres wypełniać nadanych mu obowiązków, tylko „przekomarzać się” z niechcianymi elementami chorego układu.
    Moglibyśmy jako społeczność gminy lepiej (dokładniej) Go ocenić, a tak robił na ile pozwolili „trzymający władzę”
    P.s.
    Naprawdę można niekiedy dostać…….. pracując z takimi osobami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.