Home » Aktualności » „Gdy tylko pojawiam się w szkole, zjawiają się wójt, przewodniczący rady i skarbnik i przeganiają mnie z budynku”

Ostatnie tygodnie pokazują, że nasz wójt wyspecjalizował się w negatywnej promocji gminy i tworzeniu jej złego wizerunku. Coraz głośniej bowiem w mediach o jego sporze z dyrektorem Bińczakiem, który to spór zaczyna przypominać raczej kiepską telenowelę niż poważne relacje zawodowe. W  dzisiejszym „Dzienniku Wschodnim” mamy okazję śledzić kolejny jej mało śmieszny odcinek. Otóż dyrektor Bińczak, którego Wójt zawiesił kilka mcy temu, po tym jak Wojewoda Lubelski nakazał przywrócić go do pracy, szykuje się na rozpoczęcie roku szkolnego. Ale cóż to? Nasz wójt Kocoń za nic sobie ma Wojewodę i w międzyczasie zwolnił dyrektora Bińczaka. Jak sam mówi: „Pan Bińczak nie jest już pracownikiem szkoły i dlatego wypraszamy go z budynku” Bińczak żali się więc dziennikarzowi: „Staram się wypełniać swoje obowiązki, ale to nie jest łatwe. Gdy tylko pojawiam się w szkole, to po pięciu minutach zjawiają się wójt, przewodniczący rady gminy i skarbnik i przeganiają mnie z budynku.„ Czytając cały artykuł opublikowany w dzisiejszym „Dzienniku Wschodnim”: http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130828/PULAWY/130829525 zadajemy sobie więc pytania:

- Jaki interes ma Pan wójt, aby trwać w swom uporze, mimo że wszyscy śmieją się z naszej gminy i jej władz?

- Czy nasz wójt faktycznie nie ma nic lepszego do roboty (to by tłumaczyło zarzut dlaczego w naszej gminie tak niewiele się dzieje dobrego) jak ganiac po szkole dyrektora Bińczaka? Do skarbnika i przewodniczącego rady mamy to samo pytanie.

- Kiedy skończy się angażowanie gminy i jednostek podległych w niekończące się procesy sądowe za środki społeczne? Kiedy wójt zajmie się tym, za co mu płacimy, a więc prawdziwymi, a nie wyimaginowanym jak wagoniki przez Wisłę, problemami gminy?

pastiz

 

PS. Wprawdzie powyższe zdjecie wójta i przewodniczącego rady pochodzi z sesji rady gminy, a nie ze szkolnego korytarza, ale pozwala nam lepiej sobie wyobrazić scenę ganiania dyrektora Bińczaka po szkole.

 

3 thoughts on “„Gdy tylko pojawiam się w szkole, zjawiają się wójt, przewodniczący rady i skarbnik i przeganiają mnie z budynku”

  1. cynik pisze:

    to skarbnik gminy znajduje jeszcze czas na rozwiązywanie takich problemów …………………. ? ? ?

  2. JESTEM NA TAK! pisze:

    W TYM DUECIE NIE WIADOMO KTO KOMU” D… „LIŻE. ALE SĄ SIEBIE WARCI. CHOCIAŻ NA SESJI TEN Z POKRĘCONYMI KUDŁAMI POKAZAŁ JAKI JEST PUSTY I DURNY. DOBRZE ŻE GŁUPOTA NIE UNOSI BO MÓGŁBY KOMUŚ NAROBIĆ NA GŁOWĘ PS. takich TEŻ NALEŻY ODSUNĄĆ….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.