Home » Wideo » Brzydkie zabawy „Tygodnika Powiśla”, czyli kiedy skończy się czarny PR Janowca?

W ostatnich dniach naszą gminę zelektryzował artykuł, który ukazał się 5 lutego br. na łamach „Tygodnika Powiśla” pod wymownym tytułem „Brzydkie zabawy puławskiej elity”. Sam tekst zaczyna się prawdziwą sensacją – oto jakiś anonimowy puławski mecenas (podobno znany, ale nie tym razem) załamuje ręce nad falą nienawiści, chamstwa i drobnomieszczaństwa, z jaką dane mu było się zetknąć w trakcie prowadzenia sprawy o obronę dobrego imienia niejakiego Tadeusza K.  A wszystko to na słynnym już na całą Polskę forum, które spontanicznie zrodziło się rok temu pod artykułem „CBA u wójta Janowca”. Tam właśnie wielokrotnie brzydko nazwano, ba – lżono wręcz naszego byłego wójta. Tadeusz K. nie puścił płazem tych wpisów i podał sprawę na policję, która uzyskała od „Dziennika Wschodniego” numery IP komputerów, skąd brzydkie słowa padały. I co się okazuje? Że komuptery te należą do mieszkańców gminy Janowiec! Żeby tego było mało, znajdują się w domach, w których mieszkają osoby działające w sferze publicznej naszej gminy, piastujące znaczące funkcje jak: lekarz, sołtys, emerytowana przedszkolanka, a nawet radna. I że były to osoby zaangażowane w referendum. Co istote, a o czym gazeta już nie napisaał, to to, że w tych samych domach mieszkają także inne dorosłe osoby = mężowie, synowie, córki lub rodzice. Oraz że nikomu niczego nie udowodniono, a oskarżeni nie przyznają się do winy. Sprawa, wydawałoby się więc otwarta – ale nie dla „Tygodnika Powiśla”, który nie tylko wskazał winnych z imienia i nazwiska, ale także urządził im swojego rodzaju lincz.

Nie będziemy analizowować tych wpisów, bo doskonale wiemy, że większość z nich powstała pod wpływem silnego stresu i emocji. Wystarczy przywołać sprawę pani doktor, pomówionej przez „Tygodnik Powiśla” o kradzież łódki, w co szybko zaangażował się nasz były wójt, skwapliwie donosząc na p. Kłopotowską do prokuratury. „Tygodnik Powiśla” nakręcił nawet reportaż wideo o sprawie, szkoda tylko że na końcu wszystkiego nie sprostował i nikogo nie przeprosił, choć sprawę umorzono z powodu braków podstaw i jakichkolwiek dowodów. Kto się więc dziwi, że człowiek zapędzony do narożnika byłby w stanie wyrazić swój gniew i rozgoryczenie w internecie, nie przebierając w słowach? To już kolejna próba tej gazety zaszkodzenia wizerunkowi pani doktor przy udziale byłego wójta. Najwyraźniej ich „brzydkie zabawy” nie skończą się szybko, a sam były wójt nie zamierza pogodzić się z tym, że mieszkańcy gminy Janowiec pokazali mu czerwoną kartkę. Nie zamierza też przestać szkodzić wizerunkowi samej gminy Janowiec, systematycznie dostarczając redakcji wspomnianego tygodnika materiałów, które tą gminę i jej mieszkańców kompromitują. A przecież dokładnie to zarzucano mu przed referendum!

Pomijając kwestię obraźliwych wpisów (jeśli sprawa trafiła do sądu, niech sąd feruje wyroki, nie my, ani nie redakcje lokalnych gazet), to co najbardziej bulwersuje to sam sposób przedstawienia przez Tygodnik P. sprawy. Jest więc mocno naciągany tytuł (sołtys z Oblas i przedszkolanka z Janowca to puławska elita???), jest oburzony znany mecenas, są cytaty z forum i wskazane palcem (oraz fotografią) konkretne osoby, którym niczego jeszcze nie udowodniono. Jest też moralizatorskie zakończenie (co dziwi, jeśli uświadomimy sobie, że redaktor naczelna tej gazety ma sprawę karną o próbę wyłudzenia sporej sumki, za co grozi do 3 lat więzienia). Nie ma niestety głosów samych bohaterów tekstu – co jest typowe dla tej gazety, która od lat opisując sprawy naszej gminy o wypowiedzi dziwnym trafem  prosi tylko „swojaków”. Wątpliwej przyjemności wypowiadania się dla tego tygodnika nie miał nawet Jan Gędek, który sprawuje urząd wójta od kilku miesięcy – a w tym czasie Tygodnik P. wielokrotnie opisywał różne janowieckie sprawy, także bezpośrednio go dotyczące.

O czym to wszystko świadczy? O braku obiektywizmu , stronniczości i złym nastawieniu gazety do ludzi, którzy byli i są przeciwnikami Tadeusza K. Dziś już wiemy, że Tygodnik P. będzie robił wszystko, aby tzw. „referendarzy” zdyskredytować, skompromitować i wymieść pod dywan życia publicznego. Czy mu na to pozwolimy, czy będziemy brać „pseudosensacje”, które mają nas ośmieszyć na zewnątrz, za dobrą monetę?

 

 

 

 

 

One thought on “Brzydkie zabawy „Tygodnika Powiśla”, czyli kiedy skończy się czarny PR Janowca?

  1. Anonim pisze:

    Myślę,że jak zwykle p.Fiilipowskiej chodzi tylko i wyłącznie o jak największą sprzedaż nakładu…reszta się nie liczy…ale wierzmy w mądrość mieszkańców,którzy swój rozum mają[na nieszczęście dla opiniotwórczej ‚,samozwańczej p.redaktor’

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.